<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="List do Dzielnicowej Rady Narodowej w Nowej Hucie"> 
<author_1=>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1954">
<month="8">
<date=1954-08-08>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Rado!
Kilka dni temu przyjechaem na par godzin do Nowej Huty, ktra bdzie piknym miastem. Stao si to niedugo potem, jak ulice Nowej Huty, dotychczas noszce prowizoryczne numery porzdkowe, otrzymay penowartociowe nazwy. Na rogach ulic i u wylotw placw przybite zostay niebiesko-biae tablice, takie, jak w miastach caej Polski. Obrzd niemal symboliczny. Jakby pierwszy stopie wielkomiejskich wtajemnicze. Pki nie ma nazw ulic, to tak, jakby nie byo i miasta. Prawda?
Wic chodzi i mieszka mona ju na ulicy Hutnikw, i Partyzantw, i Przodownikw Pracy, w Alei Lenina, na ulicy Kniewskiego... Na prno jednak szukaem ulicy  na przykad inyniera Zraka (moe jest, tylko jej nie dostrzegem?) i na prno szukaem ulicy nazywajcej si Pierwszy Kos.
Dlaczego nie ma ulicy Pierwszy Kos? Na pewno wiecie, o co mi chodzi. W ksikach o Nowej Hucie ju o tym pisano. Byo pierwsze lato budowy i trzeba byo wczeniej ci zboe rosnce na polach, gdzie miay stan bloki. Oczywicie aden z chopw miejscowych, ani aden z dawnych chopw-robotnikw, nie chcia ci jeszcze niedojrzaego zboa. Paraliowaa ich odwieczna tradycja  ani sowa, pikna i w zasadzie suszna. Ale prace nie mogy czeka. Inynier, czowiek miastowy, ruszy z kos i pad pierwszy kos... Pierwszy kos w bitwie o nowe miasto, o Wasze miasto. Historia ta ma w sobie ogromny adunek poezji i ludzkich uczu. I oto domy, ktre stoj na tamtym miejscu, nie znajduj si bynajmniej przy ulicy Pierwszy Kos. A szkoda. Jak piknie byoby za lat kilka, gdyby modziutki, picioletni obywatel Waszego miasta mg zapyta swej matki: Mamo, a dlaczego nasza ulica nazywa si tak zabawnie Pierwszy Kos? I matka by mu opowiedziaa pikn histori jego miasta.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
